J A S C O O O . [ c o m ]

  • Archive
  • RSS
  • Ask me anything !
Thats why im not online when im out of home:

Vanochtend rond 5 uur is nabij een netwerkcentrale van Vodafone in Rotterdam een grote brand uitgebroken. De brandweer heeft de brand inmiddels onder controle. Het is nog niet duidelijk hoe de brand is ontstaan.
Uit veiligheidsoverweging is alle elektriciteit in de netwerkcentrale waar de brand in Rotterdam woedt, inmiddels afgesloten. Dit houdt in dat geen van de apparatuur in het pand nog functioneert waardoor het op dit moment niet mogelijk is om gebruik te maken van ons netwerk in deze regio. Voor ongeveer eenderde van de landelijke klanten is ook voicemail niet beschikbaar.
Op dit moment is een noodvoorziening onderweg naar het gebied om het netwerk weer op te starten. De verwachting is dat u aan het eind van de dag weer kunt bellen en sms-en. Data verkeer blijft dan echter nog beperkt beschikbaar. Wij verzoeken u daarom het gebruik van mobiel internet in eerste instantie te beperken om het netwerk zo goed mogelijk te laten opstarten. Op dit moment is het nog niet duidelijk wanneer het netwerk weer volledig zal gaan functioneren.
Bekijk de videoboodschap van Vodafone CEO Rob Shuter over wat er vandaag is gebeurd.
Vodafone betreurt het ongemak en werkt met man en macht aan het herstellen van het netwerk. We houden u op de hoogte via onze website, Facebook en Twitter.
View Separately

Thats why im not online when im out of home:

Vanochtend rond 5 uur is nabij een netwerkcentrale van Vodafone in Rotterdam een grote brand uitgebroken. De brandweer heeft de brand inmiddels onder controle. Het is nog niet duidelijk hoe de brand is ontstaan.

Uit veiligheidsoverweging is alle elektriciteit in de netwerkcentrale waar de brand in Rotterdam woedt, inmiddels afgesloten. Dit houdt in dat geen van de apparatuur in het pand nog functioneert waardoor het op dit moment niet mogelijk is om gebruik te maken van ons netwerk in deze regio. Voor ongeveer eenderde van de landelijke klanten is ook voicemail niet beschikbaar.

Op dit moment is een noodvoorziening onderweg naar het gebied om het netwerk weer op te starten. De verwachting is dat u aan het eind van de dag weer kunt bellen en sms-en. Data verkeer blijft dan echter nog beperkt beschikbaar. Wij verzoeken u daarom het gebruik van mobiel internet in eerste instantie te beperken om het netwerk zo goed mogelijk te laten opstarten. Op dit moment is het nog niet duidelijk wanneer het netwerk weer volledig zal gaan functioneren.

Bekijk de videoboodschap van Vodafone CEO Rob Shuter over wat er vandaag is gebeurd.

Vodafone betreurt het ongemak en werkt met man en macht aan het herstellen van het netwerk. We houden u op de hoogte via onze website, Facebook en Twitter.

    • #vodafone
    • #mobile
    • #phone
  • 1 month ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Everybody’s waiting for you to breakdownEverybody’s watching to see the fallout Keep your feet ready Heartbeat steady Keep your eyes open Keep your aim locked.

… for love
View Separately

Everybody’s waiting for you to breakdown
Everybody’s watching to see the fallout
Keep your feet ready
Heartbeat steady
Keep your eyes open
Keep your aim locked.

… for love

    • #jascooo
    • #me
    • #photo
    • #quotes
    • #love
    • #photography
  • 2 months ago
  • 3
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Everyone you love WILL hurt you.

im-a-m0therfucking-monster:

People always say, “I thought they were the one person that would never hurt me.” How do you think one falls into that category? Giving someone the power to make you happy is also giving them the power to hurt you; the knife cut both ways, I like to think. 

Regardless of the circumstances, they will hurt you… And, at the end of it all it isn’t about how they hurt you, it’s about how YOU deal with it. 

Sure, they tripped you. But it’s your choice to get back up. 

Source: im-a-m0therfucking-monster

    • #rebloged
  • 2 months ago > im-a-m0therfucking-monster
  • 7
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Ludzie z grupą A są sumienni i obowiązkowi. To także urodzeni perfekcjoniści. często otwarcie wypowiadają swoje zdanie i nie wstydzą się tego. Gdy dadzą słowo można na nich polegać. Mają zakodowaną w genach chęć do współpracy. Są opanowani i mają wysoko rozwiniętą samokontrolę.

Na odwrocie zawieszki można przeczytać takie rzeczy, trochę jak bym czytał dokładnie o sobie. Czy to tylko grupa krwi, czy to przypadek? Dziwne …
PS. Zawieszkę dostałem od swojej Mamy :). <3
Pop-upView Separately

Ludzie z grupą A są sumienni i obowiązkowi. To także urodzeni perfekcjoniści. często otwarcie wypowiadają swoje zdanie i nie wstydzą się tego. Gdy dadzą słowo można na nich polegać. Mają zakodowaną w genach chęć do współpracy. Są opanowani i mają wysoko rozwiniętą samokontrolę.

Na odwrocie zawieszki można przeczytać takie rzeczy, trochę jak bym czytał dokładnie o sobie. Czy to tylko grupa krwi, czy to przypadek? Dziwne …

PS. Zawieszkę dostałem od swojej Mamy :). <3

    • #Blogowanie
    • #cytat
    • #foto blog
  • 2 months ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Because I’m sexy and I know it  !


    • #video
    • #youtube
    • #music
    • #muzyka
  • 2 months ago
  • 1
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

&#8220;Your stare was holdin&#8217;, Ripped jeans, skin was showin&#8217;Hot night, wind was blowin&#8217;Where you think you&#8217;re going, baby?
Hey, I just met you, and this is crazy, but here&#8217;s my number, so call me, maybe?

Carly Rae Jepsen - Call Me Maybe
PS. HOT picture! :)
View Separately

“Your stare was holdin’, 
Ripped jeans, skin was showin’
Hot night, wind was blowin’
Where you think you’re going, baby?

Hey, I just met you, and this is crazy, 
but here’s my number, so call me, maybe?


Carly Rae Jepsen - Call Me Maybe

PS. HOT picture! :)

Source: im-a-m0therfucking-monster

    • #sex
    • #Lyrics
  • 2 months ago > im-a-m0therfucking-monster
  • 6
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet

Robi się coraz cieplej a w kraju w którym jestem “dzikie” (jeśli tutaj takie coś jest) tulipany i inne kwiaty zaczynają kwitnąć. Dzięki tak wspaniałej pogodzie chce się żyć! Zaczyna się robić kolorowo, jest pięknie, długo oczekiwany przeze mnie moment nadszedł.

Prawda że ładne tulipany? (rosną obok mojego domu po między dwoma pasami jezdni)

PS. Niebawem pojawi się na kanale YouTubowym nowy filmik, tym razem kręcony telefonem ;), bez edycji bez cięcia :). Do “zobaczenia” :).

    • #Blogowanie
    • #foto
    • #foto blog
  • 2 months ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet
Kiedyś mój dobry kolega opublikował na swojej stronie/blogu (już teraz nie pamiętam, było to dobre parę lat temu) bardzo ciekawy tekst. Tak ciekawy że postanowiłem sobie go zapisać. A teraz chciał bym abyście mogli też go przeczytać i aby osoba która go kiedyś opublikowała (zapewne nie bez powodu) przypomniała go sobie również.

Czekając na przyjaciela na lotnisku w Portland, przydarzyło mi się jedno z tych doświadczeń, które zmienia całe życie. Po wylądowaniu samolotu, wypatrując przyjaciela, zauważyłem mężczyznę idącego w moim kierunku, niosącego dwie duże torby. Zatrzymał się tuż obok mnie, by przywitać się z rodziną. Najpierw zwrócił się do młodszego, może 6-letniego syna. Położył torby i mocno go przytulił. Kiedy w końcu popatrzyli sobie w oczy, ojciec powiedział: &#8220;tak dobrze cię znowu widzieć synu, tak bardzo tęskniłem&#8221;. Syn się nieśmiało uśmiechnął, odwrócił wzrok i powiedział: &#8220;ja też tato&#8221;. Następnie ojciec wstał i popatrzył w oczy starszemu synowi, który miał może 9 albo 10 lat i biorąc jego głowę w ręce powiedział: &#8220;ty już jesteś młodym mężczyzną. Tak cię kocham&#8221;. I go mocno uściskał. W tym czasie mała dziewczynka, miała może półtora, może dwa latka, wiła się z radości na rękach mamy. Ojciec powiedział cześć mała dziewczynko i delikatnie biorąc dziecko od matki obsypał jej twarz całusami. Po czym przytulił ją do piersi. Po chwili oddał córkę starszemu synowi i powiedział: &#8220;zostawiłem najlepsze na koniec&#8221;, następnie pocałował żonę najbardziej namiętnym pocałunkiem, jaki kiedykolwiek widziałem. Popatrzył jej głęboko w oczy i bezgłośnie, samymi ustami powiedział: &#8220;tak cię kocham&#8221;. Patrzyli sobie w oczy uśmiechając się i trzymając się za ręce. Wydawało się jakby byli nowożeńcami, ale widząc ich dzieci, wiedziałem, że tak nie mogło być. To wszystko działo się tuż obok mnie, na wyciągnięcie ręki. Nagle poczułem się niewygodnie, jakbym naruszał jakąś świętość. Chciałem odwrócić wzrok, odejść i wtedy mój wzrok napotkał jego i ze zdumieniem zauważyłem, jak mój głos pyta: &#8220;jak długo jesteście małżeństwem?&#8221; - &#8220;No, chodziliśmy na randki przez dwa lata, a jesteśmy małżeństwem od czternastu&#8221; - powiedział kierując wzrok na żonę. - &#8220;To w takim razie jak długo pana nie było?&#8221; - Popatrzył na mnie, wciąż uśmiechając się - &#8220;całe dwa dni&#8221;. Dwa dni? Byłem zaskoczony. Sądząc po przywitaniu sądziłem, że go nie było kilka tygodni lub miesięcy. Na pewno moja mina to zdradziła, więc powiedziałem, by zakończyć naruszanie świętości: &#8220;mam nadzieję, że moje małżeństwo też będzie tak wspaniałe po tylu latach&#8221;. Mężczyzna nagle przestał się uśmiechać. Popatrzył mi prosto w oczy i powiedział coś, co wdarło się głęboko do mojej duszy i sprawiło, że stałem się nowym człowiekiem: &#8220;nie miej nadziei, przyjacielu, decyduj!&#8221;. Długo patrzyłem jak odchodzili. Nawet nie zauważyłem, kiedy nadszedł mój przyjaciel. Zapytał, na co tak patrzysz. Odpowiedziałem bez wahania i z pewnością w głosie: &#8220;oglądam swoją przyszłość&#8221;.
View Separately

Kiedyś mój dobry kolega opublikował na swojej stronie/blogu (już teraz nie pamiętam, było to dobre parę lat temu) bardzo ciekawy tekst. Tak ciekawy że postanowiłem sobie go zapisać. A teraz chciał bym abyście mogli też go przeczytać i aby osoba która go kiedyś opublikowała (zapewne nie bez powodu) przypomniała go sobie również.

Czekając na przyjaciela na lotnisku w Portland, przydarzyło mi się jedno z tych doświadczeń, które zmienia całe życie. Po wylądowaniu samolotu, wypatrując przyjaciela, zauważyłem mężczyznę idącego w moim kierunku, niosącego dwie duże torby. Zatrzymał się tuż obok mnie, by przywitać się z rodziną. Najpierw zwrócił się do młodszego, może 6-letniego syna. Położył torby i mocno go przytulił. Kiedy w końcu popatrzyli sobie w oczy, ojciec powiedział: “tak dobrze cię znowu widzieć synu, tak bardzo tęskniłem”. Syn się nieśmiało uśmiechnął, odwrócił wzrok i powiedział: “ja też tato”. Następnie ojciec wstał i popatrzył w oczy starszemu synowi, który miał może 9 albo 10 lat i biorąc jego głowę w ręce powiedział: “ty już jesteś młodym mężczyzną. Tak cię kocham”. I go mocno uściskał. W tym czasie mała dziewczynka, miała może półtora, może dwa latka, wiła się z radości na rękach mamy. Ojciec powiedział cześć mała dziewczynko i delikatnie biorąc dziecko od matki obsypał jej twarz całusami. Po czym przytulił ją do piersi. Po chwili oddał córkę starszemu synowi i powiedział: “zostawiłem najlepsze na koniec”, następnie pocałował żonę najbardziej namiętnym pocałunkiem, jaki kiedykolwiek widziałem. Popatrzył jej głęboko w oczy i bezgłośnie, samymi ustami powiedział: “tak cię kocham”. Patrzyli sobie w oczy uśmiechając się i trzymając się za ręce. Wydawało się jakby byli nowożeńcami, ale widząc ich dzieci, wiedziałem, że tak nie mogło być. To wszystko działo się tuż obok mnie, na wyciągnięcie ręki. Nagle poczułem się niewygodnie, jakbym naruszał jakąś świętość. Chciałem odwrócić wzrok, odejść i wtedy mój wzrok napotkał jego i ze zdumieniem zauważyłem, jak mój głos pyta: “jak długo jesteście małżeństwem?” - “No, chodziliśmy na randki przez dwa lata, a jesteśmy małżeństwem od czternastu” - powiedział kierując wzrok na żonę. - “To w takim razie jak długo pana nie było?” - Popatrzył na mnie, wciąż uśmiechając się - “całe dwa dni”. Dwa dni? Byłem zaskoczony. Sądząc po przywitaniu sądziłem, że go nie było kilka tygodni lub miesięcy. Na pewno moja mina to zdradziła, więc powiedziałem, by zakończyć naruszanie świętości: “mam nadzieję, że moje małżeństwo też będzie tak wspaniałe po tylu latach”. Mężczyzna nagle przestał się uśmiechać. Popatrzył mi prosto w oczy i powiedział coś, co wdarło się głęboko do mojej duszy i sprawiło, że stałem się nowym człowiekiem: “nie miej nadziei, przyjacielu, decyduj!”. Długo patrzyłem jak odchodzili. Nawet nie zauważyłem, kiedy nadszedł mój przyjaciel. Zapytał, na co tak patrzysz. Odpowiedziałem bez wahania i z pewnością w głosie: “oglądam swoją przyszłość”.

    • #quotes
    • #love
    • #Blogowanie
  • 2 months ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet
Gdy odważnie szukamy miłości, ona sama się objawia, a my przyciągamy jeszcze więcej miłości. Gdy chce nas jedna osoba, chcą nas wszyscy.

Poniekąd coś w tym jest …

Daniel van der Kotitschke Shere it on FaceBook

    • #quotes
    • #cytat
    • #love
  • 2 months ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet
‎” Just because you fail once, doesn’t mean you’re gonna fail at everything. Keep trying, hold on, and always, always, always believe in yourself, because if you don’t, then who will, sweetie? So keep your head high, keep your chin up, and most importantly, keep smiling, because life’s a beautiful thing and there’s so much to smile about.
Sander Steendam share quote on FaceBook
    • #quotes
    • #cytat
  • 2 months ago
  • Comments
  • Permalink
  • Share
    Tweet
← Newer • Older →
Page 3 of 17

Portrait/Logo

Twitter

loading tweets…

  • RSS
  • Random
  • Archive
  • Ask me anything !
  • Mobile

Effector Theme by Carlo Franco.

Powered by Tumblr