Drobne zakupy …
… na wesele za jedyne 620 zł (w przybliżeniu).

* Karteczka “weselna” :), uważam że jest przeurocza :))).

* Niby zwykłe ale wybieranie ich sprawiło że stały się niezwykle :D. A tak po za tym mógł bym chyba chodzić w takich spodniach na co-dzień, strasznie mi się podoba taki styl :).

* Kwiaty dookoła mojej szyi mam nadzieję będą się ładnie komponować z krawatem który wybrałem :) (to chyba najdroższa koszula w moim życiu xD )

* Fiolet nadal jest w modzie :P. Chciałem ubrać mojego czarnego “śledzika” ale to przecież wesele a nie pogrzeb :P.

* Elegancko i sportowo :). Nie mogłem się powstrzymać, cena trampków była tak śmieszna że po prostu musiałem je mieć :D.

* Moja muzyka, niestety nie było wersji Delux :( cierpię z tego powodu ale jakoś się postaram żyć z tym faktem. Muzyka oczywiście jest mi potrzebna podczas ubierania :D, nic się nie zmieniło u mnie :D.

* Ponieważ dalej choruje musiałem się zaopatrzyć w wspomagacze :D tak jeśli poczuję się w kościele (czy innym miejscu, bo sam nie wiem czy to będzie kościelne czy tylko urzędowe) słabo zawsze będę mógł zażyć paracetamol z kofeiną :D i mieć nadzieję że postawi mnie na nogo :D hehhe.
PS. Tak chwale się :] (dopiski dla szyderców)
